Koszalińską scenę hiphopową śledzę od paru lat. Liścia i Badziewa poznałem przy okazji realizacji promovideo dla znajomego producenta - Szyny. Jak to czasem bywa chciałem robić klip dla Szyny (do płyty którą od 5 lat próbuje skończyć), ale "przy okazji" nawinął się Liściu i b.a.d., którzy właśnie kończyli swój album "Grymas" i tak to się zaczęło. Sam pomysł klipu zrodził się na gorąco i praktycznie przeszliśmy od razu do realizacji: tego samego wieczora nagraliśmy 3 lokacje, a następnego dnia pozostałe 5. Dwóch nagrywek nie umieściłem: z samochodu i windy, głównie dlatego, że ideą była kręcąca się kamera, tak jak płyta gramofonowa (w samochodzie i w windzie kamera była statyczna). Mieliśmy sporo szczęścia z nagraniem, bo np. wieczorem nawinęła się domówka, a następnego dnia bezproblemowo dostaliśmy się na dach wieżowca. Nie sposób pominąć tutaj zasługi Szyny, który skombinował genialne urządzenie służące za obrotowy statyw :) Zdjęcia wykonałem 7D z podpiętym Samyangiem 8mm. Projekt montowany w Premiere CS5, finałowo złożony był z 29 zsynchronizowanych klipów 1080p i muszę przyznać, że pod koniec całość nieźle zamuliła. Chłopaki musieli nieco poczekać z klipem, bo zmontowałem go dopiero po prawie 4 miesiącach od nagrania zdjęć - trochę pracy po drodze było :) Zapraszam do obejrzenia efektu końcowego.